środa, 1 lutego 2017

Bób - Jak odmrażać i jak gotować

Mój mąż uwielbia bób i zawsze każe sobie zamrozić chociaż z dwa woreczki na zimę aby rozkoszować się nim podczas gdy na dworze zimno, a do lata jeszcze daleka droga.
Problem w tym aby po odmrożeniu i ugotowaniu smakował tak samo jak latem. Poczytałam, poszperałam i popytałam troszkę i znalazłam odpowiedź na te najważniejsze pytania w sprawie bobu :)







Najważniejsze jest to, że kiedy zakupujemy bób, musi on być młody, jędrny i średniej wielkości. Taki bób po zamrożeniu i ugotowaniu zachowa swoją chrupkość oraz zielony kolorek ( jak widać troszkę za późno zakupiłam bób bo nie utrzymał on swojego kolorku po ugotowaniu, natomiast na smaku nie za dużo stracił - mąż wsuwał aż mu się uszy trzęsły ).
Bób przed zamrożeniem myje i przebieram, odcinam tez koniuszki. Następnie suszę i chowam do woreczków. Tak przechowuje kilka miesięcy.


Bobu zamrożonego, nie rozmrażamy, wrzucamy od razu do garnka i zalewamy wodą np. na pół kilo 4 szkl wody,  1/2  łyżki soli i 1 łyżeczka cukru.




Bób młody gotujemy krótko około 10-15 minut, natomiast starszy będzie potrzebował około 25-30 minut. Mój gotowałam około 25 minut.
Gotowy bób podałam  ze zeszkloną cebulką smażoną na masełku :)












2 komentarze:

  1. Ja gotuję bób zawsze na parze :) Jest pyszny! I również mrożę, żeby nie czekać ciągle na sezon :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale mi narobiłaś apetytu na bób :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zajrzałeś na mojego bloga. Będzie mi miło jeśli pozostawisz po sobie komentarz.