wtorek, 31 maja 2016

Ptysie Z Bita Śmietaną

Na Dzień Dziecka musi być coś słodkiego dla naszych milusińskich ;)
















Składniki na 15-20 ptysiów

Ciasto:
1 szkl wody (200 ml)
1 szkl mąki (170 gr)
100 gr masła/margaryny
1 łyżeczka cukru
4-5 jajek

Nadzienie:
400 ml śmietanki 30-36%
4-5 łyżek cukru pudru



1. W garnku zagotowujemy wodę z cukrem i masłem/margaryna.


2. Na gotująca się wodę wsypujemy szklankę mąki i energicznie mieszamy aby się nie przypaliła.
Ciasto jest gotowe gdy jest szkliste i odchodzi od ścianek garnka.

gotowe ciasto odstawiamy do całkowitego przestygnięcia.
3. Po tym czasie zaczynamy dodawać do ciasta po jednym jajku. Po 4 jajku spr rozciągliwość ciasta.

Jeśli nie ciągnie się miedzy palcami to znak ze musimy dodać ostatnie jajko.
Po 5 jajku sprawdzamy znów ciasto, powinno rozciągać się pomiędzy palcami.


4. Przekładamy ciasto do tylki cukierniczej i na blaszce wyściełanej papierem do pieczenia wyciskamy ptysie  sporych odstępach gdyż urosną podczas pieczenia !

 Pieczemy je w 200 stop przez około 30 min - do tzw zrumieniania.
5. Śmietanę ubijamy w wysokim naczyniu, pod koniec dodając cukier puder. Ostudzone ptysie przekrawamy na pół i nadziewamy śmietaną. Podajemy obsypane cukrem pudrem.




Inspiracja Tutaj

23 komentarze:

  1. Uwielbiam takie ptyśki, pierwsza klasa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne! Mamy na celu niebawem upichcić ptyśki bez glutenu! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje ;-) Ooo to czekam na przepisik :)

      Usuń
  3. Uwielbiam ptysie , ale czy jest jakiś sekret żeby po upieczeniu nie opadły ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm... być może dłużej je piec gdyż niedopieczone w środku zazwyczaj opadają :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Mniam ptysie :-) po prostu je uwielbiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mniam ptysie :-) po prostu je uwielbiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ptysie jak się patrzy :) Przyznam tylko, że nie raz robiłem ptysie ale nigdy nie sprawdzałam jak rozciąga się ciasto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie wpadła bym na to aby rozciągać ciasto między palcami, ale podpatrzyłam i jak się okazało to dobry patent ;)

      Usuń

Dziękuję, że zajrzałeś na mojego bloga. Będzie mi miło jeśli pozostawisz po sobie komentarz.